![]() |
| Paris 2013 |
środa, 29 stycznia 2014
czwartek, 23 stycznia 2014
Mr Hollande wyznacza trendy.
Ciężko jest żyć w kraju, w którym nawet prezydent wyznacza trendy w modzie. Okazało się bowiem, że model kasku, w którym Pierwszy Amant odwiedzał Drugą Damę sprzedał się na pniu. Sklep internetowy oferujący słynny model nawet podziękował prezydentowi. W ciągu jednego dnia sprzedał ponad tysiąc sztuk. W końcu mamy w Paryżu Fashion Week, każdy lansuje to co może. Szafiarki na pewno znajdą jakieś ciekawe zastosowanie kasku w swoich stylizacjach.
Co o całej aferze myślą "normalni" Francuzi (czyli ci, którzy mieszkają na mojej ulicy)? Najczęściej wzruszają ramionami mówiąc, że ten prezydent jest tak beznadziejny, że już nic mu nie zaszkodzi. Mógłby przynajmniej jak Mitterand limuzyną do kochanki jeździć, a nie jak studencik na skuterze.Że w sumie to jego sprawa, ale lepiej by było gdyby się wysypiał. Jak się wyśpi to może zacznie w końcu podejmować sensowne decyzje polityczne.
Od momentu, w którym wybuchła afera zabawiam się wyobrażaniem sobie polskich prezydentów wymykających się w nocy na skuterze do kochanki. I ledwo mi wystarcza wyobraźni. Ani Generał, ani Lech, ani nawet Aleksander. O Bronisławie boję się wspomnieć. Chyba że konno, i z fuzją. To, co działoby się po takim artykule w Polsce przerasta moje możliwości w snuciu scenariuszy "political fiction". Po prostu system mi się zawiesza.
Co o całej aferze myślą "normalni" Francuzi (czyli ci, którzy mieszkają na mojej ulicy)? Najczęściej wzruszają ramionami mówiąc, że ten prezydent jest tak beznadziejny, że już nic mu nie zaszkodzi. Mógłby przynajmniej jak Mitterand limuzyną do kochanki jeździć, a nie jak studencik na skuterze.Że w sumie to jego sprawa, ale lepiej by było gdyby się wysypiał. Jak się wyśpi to może zacznie w końcu podejmować sensowne decyzje polityczne.
Od momentu, w którym wybuchła afera zabawiam się wyobrażaniem sobie polskich prezydentów wymykających się w nocy na skuterze do kochanki. I ledwo mi wystarcza wyobraźni. Ani Generał, ani Lech, ani nawet Aleksander. O Bronisławie boję się wspomnieć. Chyba że konno, i z fuzją. To, co działoby się po takim artykule w Polsce przerasta moje możliwości w snuciu scenariuszy "political fiction". Po prostu system mi się zawiesza.
![]() |
| Kask a la Hollande |
wtorek, 21 stycznia 2014
Benedykte czy Anastazy? Jakie imię wybrać dla córki?
Światło wraca, słońce zachodzi o 17:30 i będzie coraz lepiej.
W Paryżu co prawda szaro-buro, ale przynajmniej ciepło. Humor natomiast bardzo poprawiła mi lista tradycyjnych polskich imion dla dziewczynek, którą znalazłam na francuskim portalu dla mam imiona polskie top 10
Od jakiegoś czasu śledzę to, co na temat Polski i Polaków piszą w internecie Francuzi. Jest to ciekawa rozrywka chociaż wymaga dużego dystansu. Po tym, jak dowiedziałam się, że podajemy dzieciom wódkę od urodzenia i że jej pół litra w Polsce jest tańsze od butelki wody mineralnej (to relacja osoby, która rzekomo podróżowała po naszym kraju) artykuł na magicmaman.com nie jest aż tak zaskakujący. Tylko w pijanym widzie można córce na imię dać Anastazy.
Najpiękniejsze polskie imiona dla dziewczynek wg. portalu magicmaman.com:
Anastazy, Banadykte, Elzbieta, Fryderyka, Jadwiga, Kaja, Maryla, Natasza, Walentyn, Zuzanna
Co wybieracie?
Walentyn brzmi nieźle ;)
W Paryżu co prawda szaro-buro, ale przynajmniej ciepło. Humor natomiast bardzo poprawiła mi lista tradycyjnych polskich imion dla dziewczynek, którą znalazłam na francuskim portalu dla mam imiona polskie top 10
Od jakiegoś czasu śledzę to, co na temat Polski i Polaków piszą w internecie Francuzi. Jest to ciekawa rozrywka chociaż wymaga dużego dystansu. Po tym, jak dowiedziałam się, że podajemy dzieciom wódkę od urodzenia i że jej pół litra w Polsce jest tańsze od butelki wody mineralnej (to relacja osoby, która rzekomo podróżowała po naszym kraju) artykuł na magicmaman.com nie jest aż tak zaskakujący. Tylko w pijanym widzie można córce na imię dać Anastazy.
Najpiękniejsze polskie imiona dla dziewczynek wg. portalu magicmaman.com:
Anastazy, Banadykte, Elzbieta, Fryderyka, Jadwiga, Kaja, Maryla, Natasza, Walentyn, Zuzanna
Co wybieracie?
Walentyn brzmi nieźle ;)
![]() |
| Paris 2014 |
wtorek, 17 grudnia 2013
1001 wież (n°16)
Libellés :
1001 wież Eiffla,
Paris,
Paryż,
wieża Eiffla
czwartek, 12 grudnia 2013
Look Book 2013/2014
Nie przepadam za zakupami chociaż lubię sklepy, szczególnie paryskie, po prostu są ładne i maja ładne witryny. Tytuł tego posta nie oznacza wcale, że zmieniłam profil bloga. Szafiarką nie będę. Jednak w życiu każdego człowieka przychodzi chwila, w której musi się udać do sklepów z odzieżą. Powody są właściwie dwa. Pierwszy, nie można dłużej ignorować faktu, że ostatnie zapinające się w pasie spodnie dziecka stały się rybaczkami, a rękawki ostatniego sweterka bez plam sięgają do łokcia. Drugi powód, to zbliżająca się "okazja". Może to być jakaś impreza, święta, rozmowa o pracę. Właśnie zbliża się Boże Narodzenie, zrobiło się zimno i nie wiadomo gdzie są rękawiczki, wiec jest i okazja i potrzeba. Wyruszyłam do miasta. Rękawiczki, szaliczki zostały zakupione. Choinka w Lafajecie obfotografowana. W produkcji szarych bluzek i swetrów nie dokonał się dramatyczny przełom więc żadnych więcej zakupów nie poczyniłam.
Więc cóż takiego, wartego posta się wydarzyło?
Więc cóż takiego, wartego posta się wydarzyło?
Podczas tej wyprawy odkryłam, że mój mąż jest już "démodée". Z każdego stoiska, katalogu, plakatu patrzył na mnie błędnym wzrokiem zarośnięty, wychudzony południowiec. Taki cookain-żul look w wersji męskiej. Ja oczywiście zdaje sobie sprawę jak trudno jest taki efekt osiągnąć. Nie wystarczy po prostu przestać się golić i rzucić jedzenie. Długo podziwiałam finezję grzywek, bródek, brod i fal romantycznie opadających na czoło. Jest z tym na pewno sporo pracy. Otwiera się rynek usług (czy fryzjer zajmujący się brodami to golibroda?) kosmetyków, urządzeń do przycinania i układania.
Pogłębione przeszukiwanie sieci po powrocie do domu potwierdziły wyniki badań terenowych. Opisany wyżej model okazał się być obowiązujący na wszystkich poziomach modowej piramidy. I nie tylko. W motoryzacji również. Od McQueen przez H&M po Opla. Nawet polska Vistula. W tym przypadku model był importowany. I tu jest pies pogrzebany. Dyskretnie oceniłam szanse mojego, słowiańskiego do bólu, małżonka. Bez szans na bycie modnym w tym sezonie. Musi się z tym pogodzić i czekać na zmianę trendu. Próby wyhodowania romantycznej grzywki upodobniłyby go prawdopodobnie do Piasta Kołodzieja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




